Nash napisał: „Będzie to siódme wydanie Windows, więc nazwa <<Windows 7>> jest jak najbardziej na miejscu. Przez te wszystkie lata wypróbowywaliśmy różne podejścia w zakresie nazewnictwa. Używaliśmy numerów wersji (3.11), lat (98) albo innych określeń (XP, Vista). W końcu uznaliśmy, że nie udostępniamy nowej wersji Okienek co roku. Dlatego lata nie mają sensu. Wymyślanie kolejnych nowych przydomków też przestało być zabawne”.
Jednocześnie Nash zapowiedział, że jeszcze w tym miesiącu, podczas imprezy Professional Developer Conference, Microsoft udostępni deweloperom wstępną wersję beta nowego systemu operacyjnego. – „Dla mnie najbardziej ekscytującym momentem jest właśnie chwila, która bezpośrednio poprzedza pierwsze zaprezentowanie światu nowego produktu. Nie możemy się doczekać reakcji deweloperów” – napisał menedżer.
Mimo tych wszystkich informacji o Windows 7 na razie wiadomo stosunkowo niewiele. Microsoft poinformował, że system będzie obsługiwał ekrany dotykowe, a także korzystał z tej samej struktury sterowników co Vista. Z pierwszych, nieoficjalnych zrzutów ekranu wynika, że „siódemka” będzie dość podobna wizualnie do ostatniego OS-u Microsoftu.
źródło: Windowsvistablog.com
Ładowanie



Dyskusja
dodaj komentarz