Dzisiaj troszkę inaczej – technologia, ale z innej perspektywy. Od pewnego czasu przyglądam się społecznościom informatycznym w Polsce. Moje zainteresowanie wzięło się z obserwacji społeczności skupiających się wokół firmy, w której pracuję na co dzień. Weźmy definicję społeczności z Wikipedii:
Społeczność – połączony ze sobą więziami zbiór należący do danego środowiska społecznego lub zawodowego, zbiorowość osób związanych ze sobą na przykład wspólnym terenem zamieszkania (społeczność lokalna), sposobem wzajemnej komunikacji (społeczność użytkowników Internetu) lub wyznawanymi wartościami (społeczność chrześcijańska). Jej istnienie służy zaspokajaniu potrzeb jej członków.
Od pewnego czasu, ale szczególnie od momentu, gdy Internet stał się bardzo powszechny, dynamicznie zaczęły się rozwijać różne społeczności. Gdzie można je znaleźć? Moje poszukiwania ograniczyły się do tego, co jest dostępne w Sieci. Internet jest ogromną skarbnicą informacji o społecznościach – zacząłem od strony Google’a. Google oferuje miejsce do tworzenia różnego rodzaju społeczności. Po wejściu na stronę http://groups.google.pl i wybraniu kategorii Komputery oraz języka polskiego dostaniemy od razu 115 różnych grup. Każda z tych grup charakteryzuje się różnorodną tematyką – Java, .NET, bazy danych, programy graficzne, systemy operacyjne etc. Jest ich ogrom.
Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze portale skupiające wokół siebie pasjonatów technologii, np. www.webhosting.pl, www.wss.pl, www.php.pl, www.codeguru.pl, www.4programmers.pl, www.itcore.pl, zine.net.pl etc. Tych portali również jest całkiem duża liczba. Zastanawiające jest natomiast to, co sprawia, że ludzie się w nich rejestrują oraz zapisują do różnych grup i spotykają się po pracy lub w wolnym czasie? Wymiana wiedzy, wymiana doświadczeń, poznanie innych ludzi i spotykanie się z nimi (tzw. peer-networking)? A kim są ludzie biorący udział w tych społecznościach? Tutaj również zdania są podzielone i można spotkać skrajne opinie. Jedni twierdzą, że są to „maniacy”, którzy nie mogą znaleźć sobie zajęcia, a inni, że są to specjaliści i społecznicy, którzy chcą się dzielić swoją wiedzą z innymi zupełnie bezinteresownie. Ja skłaniam się do drugiej definicji, szczególnie gdy widzę działania tych grup na co dzień. Ludzie z pasją poświęcają się dla innych w celu szerzenia wiedzy wśród ludzi o podobnych zainteresowaniach. Zdarzają się przypadki, gdy członkowie poszczególnych grup „wymieniają” się prelegentami, aby każda z tych grup mogła poznać konkurencyjną (czy na pewno?) technologię.
Weźmy jakieś przykładowe grupy pasjonackie i zobaczmy, jak one wyglądają.
Polish Java User Group – 175 zapisanych członków – na stronie grupy możemy znaleźć informację, że to grupa sympatyków technologii Java. Głównym celem jej działalności jest popularyzacja języka Java, związanych z nim technologii oraz nowoczesnych metodologii tworzenia systemów informatycznych. Grupa została stworzona w 1999 roku i jest najstarszą grupą użytkowników języka Java w Polsce.
Warszawska Grupa .NET – 110 zapisanych członków – celem grupy jest zgromadzenie wysoko wyspecjalizowanej grupy zawodowej doskonalącej wiedzę w Microsoft.NET. Grupa działa od ponad roku i spotyka się regularnie w każdy drugi i czwarty czwartek miesiąca.
Krakowska Grupa Deweloperów .NET – zrzesza profesjonalistów z Krakowa i Małopolski zajmujących się technologiami Microsoftu. Jej celem jest stworzenie i rozwijanie małopolskiej społeczności deweloperów .NET oraz umożliwienie wymiany doświadczeń z ekspertami z poszczególnych dziedzin (a przy tym dobra zabawa). Najstarsza grupa .NET w Polsce, która działa już ok. trzech lat.
Polish Agile User Group – 283 członków – idea powstania tej grupy narodziła się w połowie maja roku 2006. Jako osoby na co dzień wykorzystujące lekkie metodyki grupa chce rozpowszechnić Agile w Polsce i zainteresować tym tematem jak największą liczbę osób. Spotykają się raz w miesiącu.
Patrząc na powyższe opisy grup oraz sposoby ich działania, można się zastanowić, co daje społeczność firmom. Bezdyskusyjnie jest to niesamowita promocja swoich własnych produktów i rozwiązań. Z drugiej strony jest to doskonały sposób na poznanie osoby zainteresowanej poszczególnymi technologiami, a co za tym idzie – poszerzenie swojej bazy ekspertów, którzy mogą być „głosem” firmy. Oglądając poszczególne strony grup, łatwo zauważyć logotypy różnych produktów, i to niekoniecznie firm, wokół której działa grupa. Wiele firm traktuje spotkania takiej grupy jak możliwość zaprezentowanie tego, co nowe i z czym warto się zaprezentować. Dlaczego? Ponieważ większość z tych firm stanowią ludzie, którzy na co dzień pracują zawodowo i podejmują czasami decyzje o wykorzystywanych technologiach. Dodatkowo wiele firm ma specjalne programy partnerskie dla różnych społeczności, np. Telerik, CodeSmith, Apress, O’Reilly i wiele innych.
Chciałbym rozpocząć dyskusję. Co Wy, czytelnicy, sądzicie o społecznościach online i offline? Czy warto je tworzyć i czy warto brać w nich udział?
Ładowanie



Browser:
Browser:
Browser:
Browser:
Browser:
Browser:
Ps powinno byc 4programmers.net, nie dizla tez link do zine.net
Browser: